czwartek, 3 stycznia 2013

Nie znamy tej potrawy zbyt dobrze


„Nic o mnie nie wiesz” to tytuł kolejnego tomiku wierszy pani Marty Podgórnik, od którego sama autorka się odżegnuje – autorem wyboru jest bowiem Roman Honet. Tytuł jest prowokacyjny, zaczepny, wręcz nieco agresywny – i w tym akurat doskonale dopasowuje się do zawartości tomu.
            Twórczość zawarta w tomiku jest drapieżna i zarazem pesymistyczna. Wiersze są depresyjne, poetka demonstruje swoje nieszczęście powodowane przez otaczający ją świat. Jest niezadowolona z otaczających ją ludzi, z sytuacji, w jakich się znajduje. Narzeka na zło, które ją spotyka. Tak naprawdę te motywy powracają jak bumerang we wszystkich wierszach, nie grożąc najmniejszymi zaskoczeniami, za to fascynując monotonnością – w ilu scenach z codziennego życia można skrytykować rzeczywistość zanim skończą się kolejne pomysły?
            Jednocześnie język twórczości jest nietypowy dla poezji. Autorka nie waha się używać silnie nacechowanych określeń, często wręcz wulgarnych. Stylistycznie nie powala – odniosłam wrażenie, że tylko pojawiający się rytm odróżnia wiele z wierszy od dość przeciętnej prozy.
            W wierszach widać manieryzm charakteryzujący autorkę, jej wręcz agresywne podejście do świata wokół. Nie widać natomiast żadnego celu takiej twórczości – poetka nie podejmuje nawet próby rozwiązania problemów, które wskazuje, a jedynie narzeka. Pytanie jednak, czy coś takiego ma jakikolwiek cel – osobiście nie potrafię znaleźć powodu do zachwytu tak, jak robią to krytycy.
Ania Raczyńska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz