Na początek kolorystyczny wierszyk:
czarne włosy
biała bluzka
czerwona szminka
biała okładka
czerwony tytuł
czarna grafika
kasia fetlińska
Pierwszy
nasz kontakt z Katarzyną Fetlińską odbył się metodą przeglądania Wikipedii tuż
przed spotkaniem i zaskoczył wszystkich – jak to, jest starsza od nas tylko o
kilka lat? W wieku rodzeństwa niektórych z nas?
Problem z
tym, jak powinniśmy się zwracać do siebie, poetka rozwiązała sama już na początku
spotkania stwierdzając, że nie lubi formy „pani”.
Dyskusja
zaczęła się... od gier komputerowych. Kasia opowiedziała nam trochę o sobie, o
swoim stylu, zwyczajach, zainteresowaniach. Podpytywaliśmy też o tomik –
budowę, pomysły, związek okładki z treścią i tytułem. Dowiedzieliśmy się, skąd
pochodzi konwencja, w jakiej pisane są wiersze. No i – oczywiście – jak to się
stało, że udało jej się wydać swój tomik. Dwie godziny minęły zaskakująco
szybko.
Na mnie
autorka wywarła niepowtarzalne wrażenie. Odebrałam ją jako osobę otwartą,
oczytaną, choć raczej cichą. Fascynujące było spotkanie z kimś w niemalże
naszym wieku, komu udało się osiągnąć taki sukces.
Anna Raczyńska










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz